Był królem tego miasta.           

Z papierosem zamiast berła.
Z papierosem zamiast berła.

Był lokalnym świętym.
W szarej dymu aureoli.
W szarej dymu aureoli.

Był pupilem dziwek.
Cytowanym przez barmanów.
Cytowanym przez barmanów.

Był ulubieńcem wszystkich.
Wszyscy chcieli być mu bliscy.
Wszyscy chcieli być mu bliscy.

Znaleziono go nad ranem.
Kiedy wszyscy jeszcze spali.
Kiedy wszyscy jeszcze spali.

Napisał w krótkim liście.
Jakże nieznośna jest samotność.
Jakże nieznośna jest samotność.



Okrutny pa---nie, szyderczym patrzysz o---kiem,

Tępe jest o---strze, strzały którą go---dzisz mnie,
Czy mam tak jak pie---es, tarzać się przed to---bą?
Czy chcesz by mój za---chwyt, psim zachwytem by---ył?

Refren:
Pusty twój kościół jest.
Miłość wymusza---asz.

II zwrotka:

W obłokach się cho---wasz, nie znam twojej twa---rzy,
Nierówna jest wa---lka, kocham bo się bo---ję,

Refren