Był królem tego miasta.
Z papierosem zamiast berła.
Z papierosem zamiast berła.
Był lokalnym świętym.
W szarej dymu aureoli.
W szarej dymu aureoli.
Był pupilem dziwek.
Cytowanym przez barmanów.
Cytowanym przez barmanów.
Był ulubieńcem wszystkich.
Wszyscy chcieli być mu bliscy.
Wszyscy chcieli być mu bliscy.
Znaleziono go nad ranem.
Kiedy wszyscy jeszcze spali.
Kiedy wszyscy jeszcze spali.
Napisał w krótkim liście.
Jakże nieznośna jest samotność.
Jakże nieznośna jest samotność.
Katasza imię jej
Za dużo w biodrach ma
To po matce
W jedzeniu umiaru brak
Po matce matki ma
Samobójcze skłonności
Po dziadku
Dziadków dwóch
Wiec umiera razy dwa
Po ojcu krótki ma wzrok
Po stryjku polipy
Talentów poskąpił Pan
Urody żałował też
W kieliszku topi łzy
Do płuc pompuje dym
No i jeszcze
Samobójcze skłonności
W dzień gdy najsilniejsza światła moc
Ma miłość się ukrywa bo jest sową
Nigdy nigdy się nie dowisz jak wielki to ptak
Bo w twym sercu gniazdo wije, wije wróbel
W dzień gdy najsilniejsza światła moc
Są słowa których nigdy nie wypowiem
Wstyd jakiego nie znam w nocy, sznuruje mi usta
Obojętność jest królową zimną, nieczułą
Teraz gdy noc
Sowa ze snu budzi się
Odwaga lwem
Krzyczę w śpiące ucho twe
Nie będę jadła - kocham cię
Nie będę piła - kocham cię
O śnie zapomnę - kocham cię
I gdy odejdę nie przestanę
W dzień gdy najsilniejsza ...
Teraz gdy noc...
var so = new SWFObject('http://img1.wapster.pl/playermono5.swf', 'player', '20', '20', '7', '#000000'); so.addParam('wmode', 'transparent'); so.addVariable('graj', 'http://img1.wapster.pl/mp3srv.aspx%3Fid%3D1352466%26demo%3D1&bcolor=ff6600'); so.write('topten1352466')