Dziękuję Panie
Że mieszczę się w standardzie
Że nie wystaje za nawias
Lecz czemu dałeś mi marną, mysią wiarę?
Przeczuwam klęskę już na wstępie
Dziękuję Panie
Że mieszczę się w szeregu
Za średni wzrost, letnie ciało
Lecz czemu dumy pożałowałeś Panie
Kolana pieką od klękania
Dziękuję Panie
Za średni temperament
Uniwersalne poglądy
Czemu urody mi poskąpiłeś Panie
Nie bywam nigdzie bo się wstydzę
Zaszczyć mnie wychyl się poza chmur
Czy jesteś wreszcie czy Cię nie ma
Podajesz dziś rękę tym
Którzy sprawili że dostrzegłeś
We mnie zło
Zwątpiłeś w niewinność
Ten który zwie się dziś
Twym przyjacielem
Jutro okradnie Cię
Sprzeda tajemnice
Twe tajemnice
Karą za niewiarę
Będzie lęk
Który już nie zechce
Opuścić Cię
Jest jest...
Wrócisz i ostemplujesz moje ciało
Silnymi pieczęciami
Jak na panna na poczcie... paczkę
Chcesz czy nie
Policja znajdzie Cię
Po setkach odcisków palców
Których na mnie pełno... wszędzie
(Ref.)
Zdjęcie w gazecie:
Dorożka balony i ksiądz
Suknia i diadem
Oj, oj, oj
Co to był za ślub.
Zdjęcie w gazecie
Pomyłka, adwokat i wstyd
Świadek i proces
Dom, dom, dom
Piłą tną na pół.
Jedno wiem
Miłość to
Ściemniona ofertaw biurze podróży
Czarna Ospa
Jajo zbuk. Zbuk
Tak nei inaczej
Urojenie, nocny majak, bzdura, bełkot, herezja
Amen... amen
Ref.