Tego dnia czystość
Została pogrzebana, razem z nią legł wstyd
Tego dnia upadł duch
Wygięła się do wewnątrz bezpowrotnie elipsa ma
Obrastam w siłę, bronię się
Nie złoszczę się, nie złoszczę się
Lubię chleb więc sobie zjem
I po brzuchu się poklepię
Wczoraj zdołałam
Wrócić do łona matki pamięć wraca dziś
Co w niej jest czego nie mam ja
Pełnia człowieczeństwa wiele kosztuje mnie
Tyry, Tyry, Tyry, Tyry, Tyry, ...
Z wysoka kuka na nas pan
Pod głową cumulusa ma
Koktajle z deszczu - wypił dwa
Z kostkami gradu - aż do dna...
Tyry, Tyry, Tyry, Tyry, Tyry, ...
Od rana mama gamy gra
Na nerwach, z furią - fa, sol, la
Na raty tata kupił broń
Dwie lufy - dla odwagi, w skroń
Tyry, Tyry, Tyry, Tyry, Tyry, ...
Jaskółki w kółko kręcą się
Kozikiem strugam z drewna miecz
Z wysoka kuka na mnie pan
Za kratą tata w karty gra
Tyry, Tyry, Tyry, Tyry, Tyry, ...