Okrutny pa---nie, szyderczym patrzysz o---kiem,
Tępe jest o---strze, strzały którą go---dzisz mnie,
Czy mam tak jak pie---es, tarzać się przed to---bą?
Czy chcesz by mój za---chwyt, psim zachwytem by---ył?
Refren:
Pusty twój kościół jest.
Miłość wymusza---asz.
II zwrotka:
W obłokach się cho---wasz, nie znam twojej twa---rzy,
Nierówna jest wa---lka, kocham bo się bo---ję,
Refren
Za oknem - 5
Nie kocham cię już
Wiatr zrywa czapki z głów
Nie kocham cię już
Przez noc
Zasypie śnieg
Nasz park
Dzieciaki wyjmą rankiem
Z piwnic sanki
refren:
Nie ma mnie tu - duch ciało opuścił,
nie ma...
Za oknem dziki skwar
Nie pragnę cię już
Powietrze ani drgnie
Nie pragnę cię już
Przez noc
Pogrąży się
Nasz park
W nieznośnym wręcz
Odcieniu zieleni
ref: Nie ma......
O piątej rano, minut pięć i pół
Zmarł szeptem Jan w pościeli swej
Potężne ciało, od stóp do głów
Wypełniał szczelnie - opasły duch
Z trudem więc przeciskał się
Przez czarny tunel, do boskich wrót
Tunel bowiem w rozmiarze L
o X za mały dla Jana był
Więc nie myśl że wieczność
Jest balem czy ucztą
Pobytem w kurorcie, wesoły miasteczkiem
Bankietem z gwiazdami, tańcami do rana
Herbatką u króla z szampanem, ciasteczkiem
Wieczność to tunel kończący się.. dupą
Kaszel Piotra - dozorcy raju
Z oddali gdzieś dobiega go
Trwało nim strudzony Jan
Poczuł nieba subtelna woń
O szóstej sześć - czasu ziemskiego
Otyły astral utknął w tunelu
To tego dnia, zaklinował Jan
Dupą dostęp do nieba bram
Więc nie myśl.....