Okrutny pa---nie, szyderczym patrzysz o---kiem,
Tępe jest o---strze, strzały którą go---dzisz mnie,
Czy mam tak jak pie---es, tarzać się przed to---bą?
Czy chcesz by mój za---chwyt, psim zachwytem by---ył?
Refren:
Pusty twój kościół jest.
Miłość wymusza---asz.
II zwrotka:
W obłokach się cho---wasz, nie znam twojej twa---rzy,
Nierówna jest wa---lka, kocham bo się bo---ję,
Refren
Oto meżczyzna - oto kobieta
Nikt nie uwierzy że się kiedyś kochali
Dawno zabrakło rozkoszy zmysłowej
Dawno przestali ze sobą rozmawiać
W pokoju obok z uchem przy ścianie
Siedzi ich syn i cichutko płacze
Wiele by dał by usłyszeć choć słowo
Wiele by dał by ktoś sobie przypomniał
Niekochanym dzieciom wciąż chłodno, laaaa
Niekochane dzieci tulą misie, laaaa
Oto meżczyzna - oto kobieta
Siedzą przy stole do cna wyczerpani
Nie ma już swiatła które by mogło
Ogrzać ich ciała tak dawno ostygłe
Lecz jest na świecie - coś co ich trzyma
Co nie pozwala wstać im od stołu
Ten sześcioletni wyrzut sumienia
Płaczący cicho - w pokoju obok
Niekochanym dzieciom wciaż chłodno
Niekochane dzieci tulą misie laaa...
Czas wypłukał kolor
Z tęczówek tych kobiet
I podstępnie zeskrobał
Emalię z pośladków
Czerwień z ust rozcieńczył
Pobielił policzki
Wrysował na skroniach
Tajne kody kreskowe
Nie rygluj drzwi
Nim zapałka się dopali
Nie będzie nas
Chłop czy król
Żywot wieńczy grób
Spójrz na matkę tych
Zasmarkanych bliźniaków
Przygarbiona na rauszu
Podlewa geranium
Kiedyś była gwiazdą
W pończochach z nylonu
Czarującym ptaszkiem
Ozdobą salonów
Nie rygluj drzwi....