Śpij!

Bo jak nie,
Wyjdą z szaf potwory,
Zlecą się Samsony!

Śpij!
Radzę Ci,
Bo brzydula w tiulach
Porwie Ci tatusia!

Śpij!
W kuchni juz
Starej babie kipi
W garze wywar z warzyw!

Hej!
Wrzuci Cię,
Będziesz z warzywami
warzył się aż zmiękniesz!

Luli laj, luli luli, luli laj...


Ciało się miesza z ciałem

W proporcjach doskonałych
Połykam cię
Smakujesz mi jak nikt

Paru parumba ba
Niech trwa to przenikanie
Chiny - na prześcieradle
i we mnie
Smakujesz mi jak nikt