Hej,

Ciut za mało tego jest
Tego życia
Żeby żyć
Bo pstryk i nie ma nic
Hej,
Zawęziłam więc
Do rozmiarów łóżka świat
Własnego, jasna rzecz...
Hej,
W cudzym łóżku zejść
Toż to żaden komfort jest
To prawdę mówiąc - wstyd

Hej,
Może być, że dziś...
Nader estetyczna więc
Udrapowana wręcz

Leżę tu
Leżę tu
W pościeli własnej tkwię
Gotowa przenieść się
W półcieni wymiar - dziś
Lub choćby jutro...
Leżę tu
Leżeć chcę
Aż zredukuję się
Do ostatniego z tchnień
Aż grawitacja mnie
Wypuści z objęć...


Dajesz mi słowa.
Dajesz mi wiele słów.
Czasami nawet lubię ich posłuchać;
ale przeszkadza mi, że ten sam układ zdań
pobrzmiewa w sercach setek innych kobiet.
Mówisz "na zawsze",
Mówisz mi "tylko ty".
Czasami nawet myślę, że ci wierzę;
ale nie chciałabym
Dołączyć do grona tych,
Które się pasą tylko słów wspomnieniem.
Wolałabym bez słów.
Wolałabym byś bez nich mi powiedział...
Bo słowa jawią się, niczym literek zbiór,
pozbawionych sensu i znaczenia.
Więc nie mów ani słowa.
Lepiej nie mów nic...