Hej,

Ciut za mało tego jest
Tego życia
Żeby żyć
Bo pstryk i nie ma nic
Hej,
Zawęziłam więc
Do rozmiarów łóżka świat
Własnego, jasna rzecz...
Hej,
W cudzym łóżku zejść
Toż to żaden komfort jest
To prawdę mówiąc - wstyd

Hej,
Może być, że dziś...
Nader estetyczna więc
Udrapowana wręcz

Leżę tu
Leżę tu
W pościeli własnej tkwię
Gotowa przenieść się
W półcieni wymiar - dziś
Lub choćby jutro...
Leżę tu
Leżeć chcę
Aż zredukuję się
Do ostatniego z tchnień
Aż grawitacja mnie
Wypuści z objęć...


Nie strasz mnie 

Nie boję się
Czarów, klątw
Biurowych mątw

ref:
Matki, siostry i psa
Ojca z zaświatów i lwa
I czarnej Wołgi!

Kumpli twych
Naczelnych pism
Szefów firm
W futrach z fok

ref:
Matki, siostry i psa
Ojca z zaświatów i lwa
I czarnej Wołgi!

instr..

ref : 2 razy
Matki, siostry i psa
Ojca z zaświatów i lwa
I czarnej Wołgi!