Hej,
Ciut za mało tego jest
Tego życia
Żeby żyć
Bo pstryk i nie ma nic
Hej,
Zawęziłam więc
Do rozmiarów łóżka świat
Własnego, jasna rzecz...
Hej,
W cudzym łóżku zejść
Toż to żaden komfort jest
To prawdę mówiąc - wstyd
Hej,
Może być, że dziś...
Nader estetyczna więc
Udrapowana wręcz
Leżę tu
Leżę tu
W pościeli własnej tkwię
Gotowa przenieść się
W półcieni wymiar - dziś
Lub choćby jutro...
Leżę tu
Leżeć chcę
Aż zredukuję się
Do ostatniego z tchnień
Aż grawitacja mnie
Wypuści z objęć...
Oto meżczyzna - oto kobieta
Nikt nie uwierzy że się kiedyś kochali
Dawno zabrakło rozkoszy zmysłowej
Dawno przestali ze sobą rozmawiać
W pokoju obok z uchem przy ścianie
Siedzi ich syn i cichutko płacze
Wiele by dał by usłyszeć choć słowo
Wiele by dał by ktoś sobie przypomniał
Niekochanym dzieciom wciąż chłodno, laaaa
Niekochane dzieci tulą misie, laaaa
Oto meżczyzna - oto kobieta
Siedzą przy stole do cna wyczerpani
Nie ma już swiatła które by mogło
Ogrzać ich ciała tak dawno ostygłe
Lecz jest na świecie - coś co ich trzyma
Co nie pozwala wstać im od stołu
Ten sześcioletni wyrzut sumienia
Płaczący cicho - w pokoju obok
Niekochanym dzieciom wciaż chłodno
Niekochane dzieci tulą misie laaa...
Nie strasz mnie
Nie boję się
Czarów, klątw
Biurowych mątw
ref:
Matki, siostry i psa
Ojca z zaświatów i lwa
I czarnej Wołgi!
Kumpli twych
Naczelnych pism
Szefów firm
W futrach z fok
ref:
Matki, siostry i psa
Ojca z zaświatów i lwa
I czarnej Wołgi!
instr..
ref : 2 razy
Matki, siostry i psa
Ojca z zaświatów i lwa
I czarnej Wołgi!