Zapisz swoję ulubione piosenki Heya

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




Katasza imię jej
Za dużo w biodrach ma
To po matce
W jedzeniu umiaru brak
Po matce matki ma

Samobójcze skłonności
Po dziadku
Dziadków dwóch
Wiec umiera razy dwa
Po ojcu krótki ma wzrok
Po stryjku polipy

Talentów poskąpił Pan
Urody żałował też
W kieliszku topi łzy
Do płuc pompuje dym

No i jeszcze
Samobójcze skłonności


Life was so hard before you come
I was a 40 year old baby
I lived with my mother on the hill
Do you think she liked me ?
The answer is "no"
Life was so hard before you come
I was a 40 year old virgin
I used to belive that children come
From cabage in the spring time
How stupid I was !
It's seven weeks
Since you died my love
I feel like an orphan
I'm tortured by the light of the sun
I'm tortured by the breathing
I could die too


O piątej rano, minut pięć i pół

Zmarł szeptem Jan w pościeli swej
Potężne ciało, od stóp do głów
Wypełniał szczelnie - opasły duch
Z trudem więc przeciskał się
Przez czarny tunel, do boskich wrót
Tunel bowiem w rozmiarze L
o X za mały dla Jana był

Więc nie myśl że wieczność
Jest balem czy ucztą
Pobytem w kurorcie, wesoły miasteczkiem
Bankietem z gwiazdami, tańcami do rana
Herbatką u króla z szampanem, ciasteczkiem
Wieczność to tunel kończący się.. dupą

Kaszel Piotra - dozorcy raju
Z oddali gdzieś dobiega go
Trwało nim strudzony Jan
Poczuł nieba subtelna woń
O szóstej sześć - czasu ziemskiego
Otyły astral utknął w tunelu
To tego dnia, zaklinował Jan
Dupą dostęp do nieba bram

Więc nie myśl.....