Katasza imię jej
Za dużo w biodrach ma
To po matce
W jedzeniu umiaru brak
Po matce matki ma
Samobójcze skłonności
Po dziadku
Dziadków dwóch
Wiec umiera razy dwa
Po ojcu krótki ma wzrok
Po stryjku polipy
Talentów poskąpił Pan
Urody żałował też
W kieliszku topi łzy
Do płuc pompuje dym
No i jeszcze
Samobójcze skłonności
Oto meżczyzna - oto kobieta
Nikt nie uwierzy że się kiedyś kochali
Dawno zabrakło rozkoszy zmysłowej
Dawno przestali ze sobą rozmawiać
W pokoju obok z uchem przy ścianie
Siedzi ich syn i cichutko płacze
Wiele by dał by usłyszeć choć słowo
Wiele by dał by ktoś sobie przypomniał
Niekochanym dzieciom wciąż chłodno, laaaa
Niekochane dzieci tulą misie, laaaa
Oto meżczyzna - oto kobieta
Siedzą przy stole do cna wyczerpani
Nie ma już swiatła które by mogło
Ogrzać ich ciała tak dawno ostygłe
Lecz jest na świecie - coś co ich trzyma
Co nie pozwala wstać im od stołu
Ten sześcioletni wyrzut sumienia
Płaczący cicho - w pokoju obok
Niekochanym dzieciom wciaż chłodno
Niekochane dzieci tulą misie laaa...
Jest jest...
Wrócisz i ostemplujesz moje ciało
Silnymi pieczęciami
Jak na panna na poczcie... paczkę
Chcesz czy nie
Policja znajdzie Cię
Po setkach odcisków palców
Których na mnie pełno... wszędzie
(Ref.)
Zdjęcie w gazecie:
Dorożka balony i ksiądz
Suknia i diadem
Oj, oj, oj
Co to był za ślub.
Zdjęcie w gazecie
Pomyłka, adwokat i wstyd
Świadek i proces
Dom, dom, dom
Piłą tną na pół.
Jedno wiem
Miłość to
Ściemniona ofertaw biurze podróży
Czarna Ospa
Jajo zbuk. Zbuk
Tak nei inaczej
Urojenie, nocny majak, bzdura, bełkot, herezja
Amen... amen
Ref.